Nielegalne linie prywaciarzy

Nielegalne linie prywaciarzy

W wielu miastach pojawiają się busy, które działają bez zezwolenia. Zazwyczaj takie właśnie samochody są zatrzymywane przez policję lub też Inspekcję Ruchu Drogowego podczas rutynowych kontroli. To wtedy okazuje się nagle, że bus zapomniał odpowiednich dokumentów, że nie posiada zalegalizowanej kasy fiskalnej i do tego jeszcze nie ma ważnego badania technicznego. Wszystko to sprawia, że wiele osób boi się już jeździć busami. Z reguły nawet te, które posiadają piękne tabliczki za przednią szybą, określające dokładny kierunek jazdy nie zawsze posiadają legalne zezwolenia na wykonywanie przewozu osób. Busy powinny być poddawane szczególnej kontroli. Nie chodzi tutaj bynajmniej o same busy w tych najbardziej znanych i turystycznych miastach. Powinny być one kontrolowane wszędzie tam, gdzie dokonują przewozu osób. Niestety rząd polski nie ma na to w swoim budżecie odpowiednich środków. Zatrudnienie odpowiedniej ilości pracowników wymaga ściśle określonych nakładów finansowych, jak i również dodatkowego szkolenia. Istnieje również niewielkie ryzyko wystąpienia korupcji w szeregach tych właśnie osób. Wszędzie tam, gdzie pensje są niskie istnieje możliwość skorumpowania jakiegoś pracownika, któremu akurat potrzebne są pieniądze. Busy nie są pod tym względem niestety wcale lepsze.

Transport osobowy busy

Spora część polskiego społeczeństwa żyje na emigracji. Emigracja ta jest czasowa lub stała. Dla czasowych emigrantów, ofertę przewozów przygotowały firmy i busy. Coraz częściej pokutuje system pracy w tygodniu za granicą i powrót na weekend do Polski. Przewozy autokarowe drogie i kosztowne, godziny odjazdu uzależniają. Poza tym autokary nie zawsze dojeżdżają do mniejszych miejscowości. „Busy” zwęszyły tu interes życia: umawiają grupę ludzi z jednej okolicy miejsca pracy, i planują dowóz do kraju, także w mniej więcej jedną okolicę. Znaleźć chętne osoby nie jest trudno. Perspektywa powrotu na weekend do rodziny, odpoczynek działają mobilizująco i zachęcająco. Poczta pantoflowa zrobi resztę. Firm świadczących takie usługi jest coraz więcej. Podobnie jak emigrujących za pracą. Niemcy, Holandia, Austria są nadal miejscami nr. 1 w emigracji zarobkowej. „Busy” trzymają rękę na pulsie a Klienci sami ich znajdują. Koszty się rozkładają na wszystkich pasażerów. Samochód wyjeżdża w piątek po ludzi, w niedziele wieczorem zawozi. Poza granicami naszego kraju są już autostrady, więc czas podróży krótki. Wystarczy tylko znaleźć swoją grupę. I każdy jest zadowolony!

Awantura między busiarzami a kierowcami autobusów

W wielu miejscowościach w naszym kraju, busy są uprzywilejowanymi środkami transportu. Wpływa na to przede wszystkim sam fakt, że są one swoistą alternatywą dla autobusów PKS. Jak wszystkim powszechnie wiadomo, w wielu mniejszych miejscowościach PKS zredukował ilość swoich kursów w bardzo drastyczny sposób. Niektóre autobusy w ogóle nie dojeżdżają na oddalone od miasta wsie. Kursy te są po prostu dla PKS – u zupełnie nie opłacalne. Zazwyczaj jeździ nimi tylko parę osób, które to pracują w mieście. Busy są bardziej mobilne i do tego oczywiście znacznie tańsze w utrzymaniu niż duże autobusy. Niestety sama mobilność busów sprawia również, że wielokrotnie wcinają się one na trasy autobusów i zabierają im po prostu pasażerów. Pod tym względem najczęściej wybuchają największe awantury pomiędzy busiarzami i kierowcami autobusów lub też pomiędzy PKS – em i urzędami miejskimi. Dzisiaj wszystko jest możliwe i wszystko można zdobyć, jeśli tylko ktoś jest inteligentny, sprytny i do tego jeszcze ma pewność, że nikt mu nic nie jest w stanie udowodnić. Jeśli nie złapie się busiarza za rękę, to niestety, ale busy dalej będą jeździły tak jak jest to do tej pory. Jedni nie widza w tym nic złego, natomiast inni wręcz przeciwnie.